Iza Kielusiak o przekuwaniu pomysłu w biznes

Czwarte i ostatnie konsultacje dotyczyły zamieniania pomysłu w realny biznes. Iza Kielusiak uczyła uczestników m.in. myślenia projektowego i tego, że nie wolno bać się działania.

Jakie widzi Pani punkty styczne między kulturą a biznesem?

Zarówno kultura jak i biznes, to są takie obszary, gdzie ludzie wykazują się naprawdę dużą kreatywnością, ale pewnymi innymi rodzajami myślenia. Więc punktem stycznym między kulturą a biznesem, powinna być taka przestrzeń, gdzie te dwa rodzaje myślenia – myślenie artystyczne i modelowe, biznesowe mogą się spotkać. Ze współpracy tych dwóch rodzajów myślenia zawsze coś wychodzi.

Jakie są najczęstsze błędy przy przekuwaniu pomysłu w biznes?

Może nie tak, że najczęstsze błędy, ale są faktycznie pewne takie schematy, które gdzieś zawsze na początku występują. To jest takie przekonanie o tym, że nasz biznes zajmie nam tylko chwilkę, żeby się wydarzył. Tak się raczej nie dzieje. To jest proces, który wymaga czasu, pracy. I to jest rozczarowanie bardzo często. Na początku myślimy, że to szybko się wydarzy, a jednak rzeczy zajmują czas. Druga taka kwestia, o której też warto powiedzieć, to porażki i popełnianie błędów. Jak zaczynamy, zupełnie nie jesteśmy na to gotowi i nie mamy świadomości tego, że nie jesteśmy gotowi. Każdy nasz błąd, każda nasza porażka –  a naprawdę nie ma opcji, żeby one się nie zdarzyły – powoduje frustrację. Tak się nie powinno zdarzać. Powinniśmy mieć jednak większą świadomość tego, że to zupełnie naturalne i to się będzie działo, będziemy się mylić.

Jakie są zalety myślenia projektowego?

Główna zaleta jest taka, że myślenie projektowe zakłada prototypowanie i testowanie. Jest tam mało czasu na takie gdybanie, myślenie życzeniowe, na wymyślanie różnych scenariuszy. Wszystko dąży w tym kierunku, żeby każdą koncepcję od razu przetestować, zbadać. To po prostu tworzy skuteczniejsze rozwiązania.

Jak skutecznie znaleźć swoich odbiorców?

Trzeba ich po prostu poszukać [śmiech]. To jest takie pytanie, na które nie ma jednej skutecznej odpowiedzi. Przede wszystkim trzeba wiedzieć, kim są ci odbiorcy i to też nie jest coś, co wiemy od razu. Uczymy się, poznajemy tych ludzi na drodze rozwoju naszej firmy. Im więcej sposobów, im więcej możliwości, pomysłów na to, jak do nich wyjść i ich poszukać, tym lepiej. Ale po prostu trzeba do nich wychodzić, trzeba z nimi rozmawiać, badać ich potrzeby. Wiem, że to są takie sformułowania brzmiące dosyć ogólnie, ale naprawdę nie ma w biznesie nic ważniejszego, niż pozyskiwanie klientów.

Proszę podzielić się jedną radą dla artystów z obszaru, którym się Pani zajmuje.

Szczerze mówiąc nie wierzę w złote rady, taką myśl, która poprowadzi cię i za nią tylko podążając osiągniesz sukces. Nie mam takiej rady. Mam apel bardziej, żeby właśnie nie bać się tych błędów, żeby działać, nie pozostawać w tej sferze wyobrażeń, planów czy marzeń, tylko faktycznie realizacji. To prototypowanie, testowanie i działanie to jest to, co chciałabym przekazać wszystkim, którzy będą zaczynać pierwszy raz. Po prostu żadne myśli nie zastąpią czynów.

 

Rozmawiała Natalia Krawczyk

Iza Kielusiak – nieustannie szuka innowacyjnych metod, za pomocą których można oddziaływać na kreatywność ludzi. Dzięki unikalnemu, 10 letniemu doświadczeniu we wdrażaniu innowacyjnych produktów i usług, może się podzielić wiedza dotycząca wielu obszarów innowacyjnej działalności. Obecnie prowadzi warsztaty i szkolenia starając się przekonać uczestników do metodologii myślenia projektowego opartego na transferze wiedzy wewnątrz organizacji. Poza tym prowadzi warsztaty przedsiębiorczości dla dzieci, ucząc je jak realizować pomysły, działać w grupie i tworzyć coraz ciekawsze prototypy nowych firm.

Dodaj komentarz   

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies
Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt według ustawień przeglądarki.
X